Z pamiętnika informatyka

- Blog informatyka poświęcony informatyce, a w szczególności opisem wesołych sytuacji związanych z wzywaniem pomocy serwisowej.

Z pamiętnika informatyka.

Z pamiętnika informatyka - blog informatyka   Blog informatyka: z pamiętnika informatyka
  Time [GMT +1] : 15 Dec , 19:19:10 | Strona główna | Administracja |   
Krzysztof Gawliczek

Krzysztof Gawliczek
Z informatyką jestem zawodowo związany od 1999 roku.


Nov 2018 Grudzień 2018 Jan 2019
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Kategorie
Inne newsy[9]
Moje nowe wypociny[4]
Newsy z branży[5]
Pomocowisko[6]
Rozważania[26]
Śmiechoty w pracy[15]
Ostatnio dodane
Windows Vista nie pobiera poprawek
Aktywacja Windows XP. Co zrobić jeśli skończył się 30-dniowy okres testowy?
Monitorowanie zdalnych serwerów
Kopia bezpieczeństwa kontra barek z alkoholem ;)
Laptop też narzeka na upały ;)
Archiwum
Listopad 2016[1]
Październik 2016[1]
Styczeń 2015[1]
Wrzesień 2014[1]
Lipiec 2014[1]
Marzec 2014[1]
Styczeń 2014[1]
Grudzień 2013[1]
Październik 2013[1]
Styczeń 2013[1]
Szukaj
Syndication

15 Jan 2015
Monitorowanie zdalnych serwerów
My informatycy, administratorzy sieci, analitycy często musimy błyskawicznie działać, kiedy serwery przestają odpowiadać, pada łącze, coś zwalnia sieć. Stosujemy do tego różne metody. A może da radę proces jakoś zautomatyzować?

Otóż tak. W rękach mam banalnie proste rozwiązanie, które pozwala na monitorowanie serwerów, które są on-line a które łatwo można skonfigurować do naszych potrzeb. Wystarczy w pliku ini wpisać nazwy i adresy IP naszych serwerów i ... uruchomić program.

Na liście pojawiają się wcześniej zdefiniowane serwery a obok kolorem zielonym lub czerwonym oznaczone są serwery w trybie on/off line. Dodatkowo w przypadku przejścia w przeciwny tryb informacja wyświetla dymek a informację zapisuje w pliku log. Już teraz z łatwością określisz czy twoje zdalne serwery działają czy nie.

Blog informatyka


W przypadku zainteresowania programem - proszę o kontakt.
Komentarze [8]
Wysłane przez: admin w dniu: 15 Jan 2015; 04:19:01 am
Kategoria: Pomocowisko
15 Mar 2014
Zadbajmy o bezpieczeństwo podczas urlopu
Żyjemy w czasach, kiedy korzystanie z internetu stało się codziennością. Dostęp do Internetu jest niemal wszędzie - darmowe hot-spoty udostępniają właściciele punktów medycznych sklepów, knajp, domów wypoczynkowych, hoteli a także burmistrzowie i prezydenci miast najczęściej w okolicach rynku lub ratusza. Gdyby tego było mało - coraz więcej użytkowników smartfonów i iPhone'ów posiada, w ramach abonamentu, pulę "darmowego transferu" wykorzystywanego do połączenia z Internetem. Nie ma się co dziwić - technologia idzie w kierunku łączności bezprzewodowej w obrębie niemal całego AGD. Telewizory, lodówki, kina domowe czy drukarki możemy podłączyć do Internetu i wykorzystać ich dodatkowe możliwości.

Niestety póki co - Internet jest jeszcze w Polsce drogi w porównaniu z Europą więc bardzo chętnie korzystamy właśnie z darmowych hotspotów. Rzadko jednak zastanawiamy się nad ryzykami związanymi właśnie z korzystaniem z publicznych sieci. Jako, że powoli, powoli myślimy już o wakacjach - zwróćmy uwagę na bezpieczeństwem naszych danych - bo właśnie owa świadomość zagrożeń jest niezbędna do tego, aby w czasie podróży czuć się w sieci bezpiecznie.

Przed wyjazdem musimy zrobić kilka bardzo ważnych rzeczy, a mianowicie:

  • na spodzie laptopa naklejamy naklejkę zawierające nasze dane - w przypadku zagubienia lub kradzieży i odnalezienia mogą znacząco poprawić możliwość ich odzyskania,

  • aktualizujemy system operacyjny laptopa, smartfonu,

  • aktualizujemy oprogramowanie (zwłaszcza flash playera), wykluczając możliwość włamania się na nasz komputer p[rzez odkryte już luki w zabezpieczeniach oprogramowania,

  • włączamy oprogramowanie antywirusowe i dbamy o jego aktualizację,

  • włączamy firewalla (najlepiej instalujemy jakiś dobry program, jeśli nie - włączamy chociaż systemowy firewall - wyznając zasadę, że lepiej taki niż żaden,

  • pamiętamy o zabezpieczeniu laptopa za pomocą jakiegoś hasła,

  • ze smartfona usuwamy zbędne dane - sms'y, logi połączeń, zdjęcia i zabezpieczamy je np. na komputerze stacjonarnym. to samo dotyczy książki adresowej,

  • z laptopa usuwamy wszelkie zdjęcia, filmy (przez nas nagrane np. za pomocą aparatu czy kamery); w przypadku utraty sprzętu nie wpadną w niepowołane ręce. Najlepiej cenne dane zostawić w ogóle na jakimś zewnętrznym dysku, a dysk zaszyfrować np. truecryptem - pamiętajmy, że laptopy są bardzo cennym towarem dla złodziei,

  • czyścimy przeglądarki z zapisanych haseł(!) i historii odwiedzanych stron,

  • staramy się korzystać z bezpiecznych protokołów w przeglądarce (https) tam, gdzie to tylko jest możliwe (np. google, facebook, gmail itd.).



Zawsze jednak musimy postawić na zdrowy rozsądek. Sprawdzać czy adres na który wchodzimy jest dokładnie tum adresem, o który nam chodziło. Wszelkie strony banków są szyfrowane (https), przy adresie jest informacja dot. certyfikatu serwera - sprawdzajmy to zanim podamy dane w formularzu. Inaczej... możemy mieć skrócony urlop...
Komentarze [0]
Wysłane przez: admin w dniu: 15 Mar 2014; 06:18:26 pm
Kategoria: Pomocowisko
06 Jan 2013
No i padł serwer pocztowy...
Dziś zaskoczyła mnie niemiła niespodzianka. Przestał działać serwer pocztowy. Przynajmniej na pierwszy rzut oka...

Sam serwer oparty na systemie MS Windows 2003 (x86) działał. Normalnie udostępniał pliki, zdalny pulpit... Działał sam serwer pocztowy (HMail) jak i baza MySQL. Szybkie rozeznanie i już wiadomo. Padła usługa IIS. Reset usługi (iisreset) nie pomógł. Rzut oka na Podgląd zdarzeń - błąd 1363 - Nie można uruchomić nowej sesji logowania z identyfikatorem, który jest już w użyciu.

Restart systemu... Nie pomaga... dalej to samo... Szukamy dalej...

Kilka minut i jest. Winna biblioteka qmgr.dll. Coś ją wyrejestrowało? Hm... Ktoś?

Komenda:
Code :
regsvr32 qmgr.dll

restart systemu i wszystko pięknie wraca do normy.

Mieliście podobne przypadki?

BTW. Pamiętajcie o regularnej kopii ważnych plików!
Komentarze [2]
Wysłane przez: admin w dniu: 06 Jan 2013; 11:04:28 pm
Kategoria: Pomocowisko
20 Nov 2012
Wirus 'policyjny' (trojan weelsoft)...
O tym wirusie było już sporo informacji. Sporo też metod jak się go pozbyć. Jedne łatwe - inne trudne.
Jako, że dziś wpadł mi po raz drugi ten sam komputer z tym wirusem - postanowiłem opisać jak się go pozbyć (mi się udało - ciekawe na jak długo ).

Pojawia się on na całym ekranie - blokuje kombinacje klawiszy ALT-CTRL-DEL i ALT-CTRL-ESC, okna nie można zamknąć:
Blog informatyka

Blokuje też popularnego AVAST'a (na przykładowym komputerze pomimo tego, że AVAST był zainstalowany - pozwolił go pobrać z sieci i uruchomić).

Po pierwsze na innym komputerze pobieramy darmową - czasową wersję antywirusa. Ja wybrałem Nod32, bo mam do niego zaufanie. "Znamy się" od dobrych kilku lat i jeszcze mnie nie zawiódł

W tym celu wchodzimy na stronę http://www.eset.pl i klikamy na menu pobierz -> Wersje testowe:
Blog informatyka


Następnie klikamy ESET Nod32 Antivirus:
Blog informatyka


i wreszcie odpowiednią wersję testową w zależności od rodzaju systemu (32 lub 64 bitową):
Blog informatyka


Odłączamy zainfekowany komputer od sieci - po czym go załączamy. Po uruchomieniu instalujemy pobrane oprogramowanie (przenosimy je na płytce, pendrive'ie lub karcie pamięci), po czym wykonujemy pełne skanowanie:
Blog informatyka


Po skończonym skanowaniu wszystkie wirusy oznaczamy do usunięcia:
Blog informatyka


Uruchamiamy komputer ponownie. Jeśli wszystko poszło prawidłowo - po podłączeniu kabla sieciowego nie wyświetli się żaden niepotrzebny komunikat.

Drugi sposób - wymagający interwencji w sprzęt - jest przełożenie dysku zainfekowanego komputera do działającego, odpowiednio chronionego komputera i tam przeskanowanie go na obecność wirusów. Jednak - jeśli nie znasz się zbytnio na tym - zleć to lepiej specjaliście. Pamiętaj, że rozkręcenie komputera może wiązać się z utratą gwarancji - a w skrajnych przypadkach - porażeniem prądem lub śmiercią. Nie biorę odpowiedzialności za skutki uboczne... Ale - zakładam, że jesteś już dorosły...
Komentarze [3]
Wysłane przez: admin w dniu: 20 Nov 2012; 12:13:18 am
Kategoria: Pomocowisko
15 Jul 2011
Blueconnect i błąd 619
Blog informatyka
Znajomy przyniósł mi wczoraj swojego wypasionego laptopa z prośbą o sprawdzenie czemu na jego nowiuteńkim modemie Huawei ciągle wyskakuje błąd 619 uniemożliwiając połączenie się z "niebieską siecią".

Cóż to za błąd? "...port został zamknięty...". Sterownik... Reinstalacja aplikacji Blueconnect. Nie pomogła - dalej to samo...

Sprawdzę na drugim komputerze! 5 minut zaśmiecania systemu swojego komputera i... ten sam komunikat.

Aha - modem! No jestem w domu...

Już miałem dzwonić do Klienta z informacją o uszkodzonym modemie, gdy zbiegiem okoliczności wstąpił do mnie drugi znajomy, z zupełnie innym problemem. Jedyną częścią wspólną owych znajomych (poza mną oczywiście) był... no właśnie Blueconnect!

Z działającą na drugim notebooku aplikacją powinien poradzić sobie modem - chyba, że rzeczywiście padł. Jednak ten sam błąd 619...

Po kilku "niezbyt genialnych" pomysłach na obejście problemu przyszła mi do głowy myśl o włożeniu karty SIM pierwszego Klienta do działającego modemu drugiego Klienta... To był strzał w dechę! Działający modem przestał działać wyświetlając..... błąd 619!

Tak więc przyczyną występowania błędu 619 w tym przypadku była karta SIM (nie tyle jej uszkodzenie co brak środków na koncie - korzystanie z sieci miało być "w promocji" za darmo przez 3 miesiące... Nikt nie mówił (może było małym druczkiem?), że za darmo do określonej ilości pobranych danych...
Komentarze [1]
Wysłane przez: admin w dniu: 15 Jul 2011; 01:27:22 am
Kategoria: Pomocowisko
18 Jun 2010
WSUS - problem z automatyczną instalacją poprawek na stacjach roboczych
Dziś spotkałem się z następującym błędem:

Po ponownej instalacji Windowsa XP w konsoli WSUS'a otrzymałem komunikat:
KOMPUTER.domena.local, IP: 10.3.xxx.xxx, System operacyjny: Windows XP Professional, Raport o stanie: 0% - "Jeszcze nie zaraportowno"
Czekałem i czekałem... nic.

Wiec poszuka3em i znalaz3em takie rozwiązanie:
Code :
net stop wuauserv
regsvr32 C:/windows/system32/wups2.dll
net start wuauserv
wuauclt /detectnow

Jeśli w katalogu systemowym (C:/windows/system32) nie ma pliku wusp2.dll - a tak było w moim przypadku - aktualizacje automatyczne z WSUS'a się nie powiodą. Tak więc najpierw należy przekopiować "od sąsiada" plik wusp2.dll do naszego katalogu systemowego.
Za kilka chwil - już można się cieszyć automatycznymi aktualizacjami.
Dobrze jest też podglądnąć log Windows Update'a (domyślnie c:/windows/WindowsUpdate.log)

Można też skorzystać z programu Microsoftu do reinstalacji Windows Update Agenta (WUA).
Może się okazać, że już mamy zainstalowanego agenta w wersji 5.8.0.2469 wtedy pokaże się nam błąd o treści:

Code :
Instalacja nie jest potrzebna ponieważ Windows Update Agent jest już zainstalowany


Od czego są przełączniki? Możemy wymusić ponowną instalację z przełącznikiem /wuforce (start -> Uruchom -> WindowsUpdateAgent20-XXX.exe /wuforce - w miejsce XXX wpisz x86 lub x64; szczegóły poniżej)
Inne prze3ączniki:
/quiet - instalacja "w tle"
/norestart - nie kończy instalacji ponownym uruchomieniem komputera.
Przełączniki oczywiście można łączya.

Skąd pobrać plik WUA?

Komentarze [0]
Wysłane przez: admin w dniu: 18 Jun 2010; 07:26:18 pm
Kategoria: Pomocowisko
 
1
Copyright © KG 2007-2014